Skargę na owczarka niemieckiego z Grodziska Mazowieckiego, złożyła sąsiadka. - O tym, że mój pies zakłóca jej ciszę nocną, dowiedziałam się od dzielnicowego. Zdziwiłam się, bo Kiler to posłuszny pies - zapewnia nasza czytelniczka.
Owczarek pilnuje jej posesji przy ul..........., gdzie pani M............remontuje dom. Ona sama mieszka razem z rodzicami niecały kilometr dalej, przy ul. ............. - Z powodu ciasnoty pies nie może być z nami, ale codziennie spędzam na działce kilka godzin - mówi.
Inaczej uważa jej sąsiadka. - Pies często jest sam, a nocami wyje - twierdzi.
Właścicielka psa dostała wezwanie na komendę pół roku temu. Była przekonana, że skończy się na pouczeniu, ale policja skierowała wniosek o jej ukaranie do sądu grodzkiego. - Uprzedziłem ją, że tak się stanie. Co prawda nie byłem na tej działce i nie wiem, czy faktycznie ten pies zakłóca ciszę nocną, ale tak twierdzą sąsiedzi - słyszymy od .............., dzielnicowego.
We wniosku do sądu zaskarżył panią M...... z art. 51 par. 1 kodeksu wykroczeń (kto krzykiem, hałasem, alarmem itp. zakłóca porządek publiczny lub spoczynek nocny, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności lub grzywny). Na posiedzeniu niejawnym sąd grodzki wydał wyrok - 1 tys. zł grzywny i 150 zł na rzecz skarbu państwa.
- Złożyłam już odwołanie. Czuję się pokrzywdzona - mówi pani M..... I dodaje: - Mój pies, jak każdy inny, pewnie od czasu do czasu szczeknie. Zapytałam więc burmistrza, czy w naszym mieście psy mają zakaz szczekania w godzinach 22-6 rano. Odpisał, że nie, ale zwierzętom trzeba zapewnić należytą opiekę. Mój pies taką ma. Dziwne natomiast, że wystarczy jedna skarga, której zasadności nikt nie sprawdził, żeby nałożyć tak wielką karę.
Prof. Marian Filar, specjalista od prawa karnego: - Oczywiście, zakłócenie ciszy nocnej jest wykroczeniem, jednak doradzałbym i sąsiadce, i sądowi nieco powściągliwości. Trudno, żeby sąd przesłuchiwał psa, ale w takiej sytuacji trzeba sprawdzić, czy to słuszne zarzuty.
Inny karnista prof. Piotr Kruszyński dodaje: - Sam mam psa i wiem, że może dokuczać szczekaniem. Ale policjant powinien najpierw przyjść się na tę działkę, a dopiero potem kierować sprawę dalej.
W Grodzisku Mazowieckim w tym roku nie było żadnej skargi na zakłócanie ciszy nocnej przez psa. Co innego w Warszawie. - Od początku roku mieliśmy 40 takich zgłoszeń - mówi Agnieszka Kubicka, rzeczniczka stołecznej straży miejskiej. - Jedna sprawa trafiła do sądu grodzkiego, reszta skończyła się pouczeniem.
Anna Bogucka, rzeczniczka Związku Kynologicznego w Polsce: - Każdego psa można wychować tak, żeby nie utrudniał życia sąsiadom. To jednak wymaga dużo pracy. Najlepiej zacząć ją, gdy pies jest szczeniakiem. Ze starszym, jeśli za bardzo i za często ujada, trzeba postępować stanowczo. Najlepiej go ofuknąć lub wyraźnie skarcić, gdy tylko zaczyna jazgotać. Owczarki, a także psy pasterskie i jamniki należą do najchętniej szczekających ras. Łatwiej jednak wychować jamnika mieszkającego w bloku, bo taki szybko przyzwyczai się do odgłosów na klatce. Gorzej z psami, które tak jak ten owczarek mają swój teren do pilnowania. Poza tym, jako zwierzęta stadne mogą zachowywać się jak sieroty i ujadać z tęsknoty za właścicielem lub z nudów. Wątpię, żeby wtedy można było oduczyć psa wycia lub szczekania. Żeby się zmienił, właścicielka musiałaby z nim zamieszkać
Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna




Odpowiedź z Cytatem

u nas w bloku był przypadek że facet 2 lata remontował mieszkanie - no i co z tym zrobić? Do sądu? Wszak remont trzeba zrobić
nie dajmy się zwariować.




pan dzielnicowy sprawdzil warunki- psow neichcial jakos ogladac bo tez czul respekt przed nimi, ale wchodzac do domu juz wiedzial ze raczej nei katuje psow skoro dom jest zagracony rzeczami psimi


