+ Odpowiedz na ten temat
Strona 2 z 4 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 11 do 20 z 36

Temat: Kary za szczekanie

  1. #11
    Zarejestrowany
    Feb 2009
    Skąd
    podkarpackie
    Postów
    2,264
    Siła Reputacji
    7

    Domyślnie

    Nie wiem jak macie ustawiony "Regulamin porządku domowego". W większości spółdzielni mieszkaniowych dosyć precyzyjnie określa się zakaz zakłócania porządku domowego przez właśnie szczekające psy. Też uważam że raczej trzeba delikatnie załatwić ten problem rozmawiając z sąsiadami , prosząc ich o wyrozumiałość. Jeśli bowiem powstanie jakiś konflikt sprawa może trafić nawet do sądu i tutaj właściciel psów jest na straconej pozycji. Takie przypadki miały u nas miejsce. Problem nadmiernie pobudzonych psów udaje się rozwiązać poprzez takie urządzenia jak obroża antyszczekowa. Nie wie czy Cię to zainteresuje ?

    http://www.obrozaantyszczekowa.pl/

  2. #12
    Zarejestrowany
    Dec 2005
    Wiek
    37
    Postów
    1,781
    Siła Reputacji
    9

    Domyślnie

    Skargę na owczarka niemieckiego z Grodziska Mazowieckiego, złożyła sąsiadka. - O tym, że mój pies zakłóca jej ciszę nocną, dowiedziałam się od dzielnicowego. Zdziwiłam się, bo Kiler to posłuszny pies - zapewnia nasza czytelniczka.

    Owczarek pilnuje jej posesji przy ul..........., gdzie pani M............remontuje dom. Ona sama mieszka razem z rodzicami niecały kilometr dalej, przy ul. ............. - Z powodu ciasnoty pies nie może być z nami, ale codziennie spędzam na działce kilka godzin - mówi.

    Inaczej uważa jej sąsiadka. - Pies często jest sam, a nocami wyje - twierdzi.

    Właścicielka psa dostała wezwanie na komendę pół roku temu. Była przekonana, że skończy się na pouczeniu, ale policja skierowała wniosek o jej ukaranie do sądu grodzkiego. - Uprzedziłem ją, że tak się stanie. Co prawda nie byłem na tej działce i nie wiem, czy faktycznie ten pies zakłóca ciszę nocną, ale tak twierdzą sąsiedzi - słyszymy od .............., dzielnicowego.

    We wniosku do sądu zaskarżył panią M...... z art. 51 par. 1 kodeksu wykroczeń (kto krzykiem, hałasem, alarmem itp. zakłóca porządek publiczny lub spoczynek nocny, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności lub grzywny). Na posiedzeniu niejawnym sąd grodzki wydał wyrok - 1 tys. zł grzywny i 150 zł na rzecz skarbu państwa.

    - Złożyłam już odwołanie. Czuję się pokrzywdzona - mówi pani M..... I dodaje: - Mój pies, jak każdy inny, pewnie od czasu do czasu szczeknie. Zapytałam więc burmistrza, czy w naszym mieście psy mają zakaz szczekania w godzinach 22-6 rano. Odpisał, że nie, ale zwierzętom trzeba zapewnić należytą opiekę. Mój pies taką ma. Dziwne natomiast, że wystarczy jedna skarga, której zasadności nikt nie sprawdził, żeby nałożyć tak wielką karę.

    Prof. Marian Filar, specjalista od prawa karnego: - Oczywiście, zakłócenie ciszy nocnej jest wykroczeniem, jednak doradzałbym i sąsiadce, i sądowi nieco powściągliwości. Trudno, żeby sąd przesłuchiwał psa, ale w takiej sytuacji trzeba sprawdzić, czy to słuszne zarzuty.

    Inny karnista prof. Piotr Kruszyński dodaje: - Sam mam psa i wiem, że może dokuczać szczekaniem. Ale policjant powinien najpierw przyjść się na tę działkę, a dopiero potem kierować sprawę dalej.

    W Grodzisku Mazowieckim w tym roku nie było żadnej skargi na zakłócanie ciszy nocnej przez psa. Co innego w Warszawie. - Od początku roku mieliśmy 40 takich zgłoszeń - mówi Agnieszka Kubicka, rzeczniczka stołecznej straży miejskiej. - Jedna sprawa trafiła do sądu grodzkiego, reszta skończyła się pouczeniem.

    Anna Bogucka, rzeczniczka Związku Kynologicznego w Polsce: - Każdego psa można wychować tak, żeby nie utrudniał życia sąsiadom. To jednak wymaga dużo pracy. Najlepiej zacząć ją, gdy pies jest szczeniakiem. Ze starszym, jeśli za bardzo i za często ujada, trzeba postępować stanowczo. Najlepiej go ofuknąć lub wyraźnie skarcić, gdy tylko zaczyna jazgotać. Owczarki, a także psy pasterskie i jamniki należą do najchętniej szczekających ras. Łatwiej jednak wychować jamnika mieszkającego w bloku, bo taki szybko przyzwyczai się do odgłosów na klatce. Gorzej z psami, które tak jak ten owczarek mają swój teren do pilnowania. Poza tym, jako zwierzęta stadne mogą zachowywać się jak sieroty i ujadać z tęsknoty za właścicielem lub z nudów. Wątpię, żeby wtedy można było oduczyć psa wycia lub szczekania. Żeby się zmienił, właścicielka musiałaby z nim zamieszkać

    Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna
    Ostatnio edytowane przez Asko ; 09-12-2009 o 20:32

  3. #13
    Zarejestrowany
    Dec 2005
    Wiek
    37
    Postów
    1,781
    Siła Reputacji
    9

    Domyślnie

    ps. jak tu szukać coś w necie jak wpisałem w googlu "Kara za szczekanie" i na pierwszym miejscu wyjechał temat w ktorym właśnie piszemy

  4. #14
    Zarejestrowany
    Feb 2006
    Skąd
    Tychy
    Postów
    14,897
    Siła Reputacji
    10

    Domyślnie

    Hmm mi się wydaje że cisza obowiązuje w nocy.... tym sposobem to dzieci też nie powinny wrzeszczeć jak się bawią, jak 2 sąsiadki 3 godziny klepią pyskami na klatce to tez jest głośno u nas w bloku był przypadek że facet 2 lata remontował mieszkanie - no i co z tym zrobić? Do sądu? Wszak remont trzeba zrobić nie dajmy się zwariować.
    Poza tym Ada ja bym najpierw musiała się przekonać czy faktycznie psy szczekają. Bo to może być jakieś ludzisko które poprostu psów nie lubi i będzie mu przeszkadzać nawet jak raz zaszczeka. Masz jakąś zaufaną osobę w bloku która powiedziałaby Ci jak realnie to wygląda?
    A ja znalazłam takie coś:
    http://www.rp.pl/artykul/394003_Szcz...zed_sadem.html
    gdzie na końcu pisze:
    W kodeksie wykroczeń jest zapis, że nie należy zakłócać spokoju i ciszy nocnej. Jeżeli kot będzie miauczał całą noc, to można zgłosić do straży miejskiej, że właściciel nie wywiązuje się ze swoich obowiązków – tłumaczy Anna Kuźnicka z urzędu miasta. Natomiast w dzień można szczekać i miauczeć do woli.
    A co z kogutami co pieją o świcie?
    Przyjmujemy zamówienia na szczenięta!!!
    www.iskierkaszetlandow.pl

  5. #15
    Zarejestrowany
    Feb 2009
    Skąd
    podkarpackie
    Postów
    2,264
    Siła Reputacji
    7

    Domyślnie

    bociany które głośno klekoczą

  6. #16
    Zarejestrowany
    Oct 2009
    Skąd
    Dąbrowa Górnicza
    Postów
    767
    Siła Reputacji
    4

    Domyślnie

    Co racja to racja niektórym WSZYSTKO przeszkadza

  7. #17
    Zarejestrowany
    Dec 2005
    Wiek
    37
    Postów
    1,781
    Siła Reputacji
    9

    Domyślnie

    Cytat Napisał coco13 Zobacz post
    Co racja to racja niektórym WSZYSTKO przeszkadzaundefined
    bo maja za dużo czasu i się peirdołami zajmują

    między 1- a 14 sie siedzi w pracy albo w szkole albo coś sie załatwia a nie wysłu****e czy pies szczeknie czy nie

  8. #18
    Zarejestrowany
    Aug 2009
    Postów
    1,133
    Siła Reputacji
    5

    Domyślnie

    Cytat Napisał Asko Zobacz post
    bo maja za dużo czasu i się peirdołami zajmują

    między 1- a 14 sie siedzi w pracy albo w szkole albo coś sie załatwia a nie wysłu****e czy pies szczeknie czy nie
    Cóż na ogół przeszkadza to szczekanie emerytom i mamuśkom na macierzyńskim - a tym czasu i nadwrażliwości na pograniczu histerii nie brakuje... Jak komuś się nudzi i w zadku strzyka albo dziecna w pieluchach wydziera się to szuka się sposobu odreagowania - a to najprostszy sposób "jak pies nie szczeka jak on z definicji szczekać musi"....

  9. #19
    Zarejestrowany
    Feb 2009
    Skąd
    Poznań
    Postów
    583
    Siła Reputacji
    5

    Domyślnie

    u mnei bylo podobnie jak jeszcze mieszkalam w bloku, anonimowe listy w skrzynce, kopanie w drzwi jak mnei nei bylo eby rozdraznic psy, szczekanie pod oknem prez sasiada (tak , czlowiek vel mezczyzna mieszkajacy 2 pietra wyzej postanowil stac pod moim oknem-mieszkanie na parterze, i szczekac namoje psy zeby te odszczekiwaly sie.

    pan nie lubil duzych psow i donosil, jakoby moje psy szczekaly, dzielnicowy przyszedl dopiero jak dostal zgloszenei ze trzymam od 3 dni psy na balkonie i nie karmie i nie poje ich...

    nie przyjelam zgloszenia, bo nie posiadam w tym mieszkaniu balkonu pan dzielnicowy sprawdzil warunki- psow neichcial jakos ogladac bo tez czul respekt przed nimi, ale wchodzac do domu juz wiedzial ze raczej nei katuje psow skoro dom jest zagracony rzeczami psimi

    od tego czasu tylko dzwonil, ze znowu zgloszenie bylo ale on wie co i jak takze mam sie nei przejmowac, wkoncu jak sie dowiedzialam ze sasiad przyszedl kopac w drzwi to zadzwonilam do dzielnicowego i zlozylam skarge ze facet dewastuje moje drzwi pod moja nieobecnosc... nigdy wiecej nic sie nie dzialo niektorzy sasiedzi sa nieobliczalni

    jak z nim rozmawialam, to powiedzial, ze przeciagle wycie i szczekanie jest powodem do ukarania wlasciciela, ale wystarczy miec swiadka w postaci sasiada ktory powie ze absolutnie tak nie jest czyli ze np psy szczekaja od czasu do czau jak cos sie dzieje sasiad idzie ze swoim psem, remontuja cos, sa halasy) u mnie sasiadka potwierdzila, ze nawet nie wie ile mam psow bo nic nei slychac
    www.zkorczowki.pl hodowla Buldogów Francuskich i Puli

    sesje zdjęciowe dla psów i kotów - portfolio

    Małe Puliki będą pod koniec października ZAPRASZAMY

  10. #20
    Zarejestrowany
    Aug 2006
    Skąd
    Rybnik
    Wiek
    30
    Postów
    1,726
    Siła Reputacji
    8

    Domyślnie

    To ja miałam przygodę z sąsiadem, ekspsiarzem. Po przeprowadzce Dark jakoś nie mógł sie przyzwyczaić do warunków mieszkania w bloku, skutkiem czego przy schodzeniu z 3. piętro od czasu do czasu sobie szczeknął. Oczywiście sąsiadowi bardzo to przeszkadzało (tak, emeryt) no i zaczęły się jazdy. Pewnego dnia schodziłam z Darkusiem i sąsiad wyskoczył z mieszkania z drąc japę, że mój pies szczeka. Owszem, pies zaczął ujadać na ujadającego sąsiada
    Poczekałam, aż sąsiad zamilknie. Wtedy na spokojnie mu powiedziałam: To jest pies. Naturalnie, że szczeka, bo to owczarek. Bardzo lubi ujadać na równie ujadających ludzi, bo staje w mojej obronie, mimo że nie jest duży. Taki jest owczarek. Chce się Pan dalej wydzierać, czy omówimy kiedyś sprawę na spokojnie?".
    Od tej pory mam święty spokój z tym panem. Jak co komu nie pasuje, to wie, że może mi to powiedzieć bez wydzierania się, czy plotkowania, że moje psy nieznośnie w dzień ujadają. Ja mam spokój, sąsiedzi mają spokój, jest ok i nawet nikogo za bardzo nie obchodzi, ile psów w mieszkaniu trzymam

    Ada, tego anonima trzeba zdekonspirować i wziąć go pod włos, ale kulturalnie pod włos
    Nasza stronka: http://szetland.info

    Zwierzę, jako istota żyjąca, zdolna do odczuwania cierpienia, nie jest rzeczą. Człowiek jest mu winien poszanowanie, ochronę i opiekę.

+ Odpowiedz na ten temat
Strona 2 z 4 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 OstatniOstatni

Podobne wątki

  1. Będą surowe kary dla oprawców zwierząt.
    By Hektorek in forum Psie prawo
    Odpowiedzi: 11
    Ostatni post / autor: 04-12-2010, 07:14
  2. Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 12-12-2009, 09:35
  3. Rząd wprowadza kary za rozsyłanie spamu i reklam
    By Gosik in forum Komputery i internet
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 07-03-2009, 23:24
  4. Szczekanie
    By Gosik in forum Wychowanie
    Odpowiedzi: 33
    Ostatni post / autor: 10-11-2008, 16:02
  5. Mandat dla psów za długie szczekanie.
    By Gosik in forum newsy
    Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 26-02-2007, 11:41

Tagi dla tego tematu

Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów